Nuda- współczesna epidemia, czy przestrzeń dla wyobraźni?

„Nudzę się!” – oto jakże często słyszane wyznanie, które pada z ust dziecka lub nastolatka otoczonego setkami najnowocześniejszych urządzeń mających uatrakcyjnić mu czas nauki i rekreację. Paradoks odczuwania nudy w dzisiejszym świecie pełnym zgiełku informacyjnego, środków służących zabawie i rozrywce, gier mądrych i głupich, polega na tym, iż cały ten arsenał gadżetów kulturowych nie stymuluje…

„Nudzę się!” – oto jakże często słyszane wyznanie, które pada z ust dziecka lub nastolatka otoczonego setkami najnowocześniejszych urządzeń mających uatrakcyjnić mu czas nauki i rekreację. Paradoks odczuwania nudy w dzisiejszym świecie pełnym zgiełku informacyjnego, środków służących zabawie i rozrywce, gier mądrych i głupich, polega na tym, iż cały ten arsenał gadżetów kulturowych nie stymuluje już zainteresowań, nie zachęca do aktywności poznawczej, kulturalnej, twórczej, nie tworzy rzeczywistych wspólnot ludzi przebywających w jednym pomieszczeniu. Myśląc o nudzie możemy zadać sobie następujące pytania:

Czy nuda to niedomiar (deficyt), czy raczej nadmiar zaspokojeń? Jakie są jej źródła? Jak zwalczać nudę? I jak pomagać dzieciom i młodzieży, ale także osobom dorosłym, w zwalczaniu znudzenia?

Skąd się bierze nuda?

Źródłem biologicznym nudy jest niedostatek jednego z neuroprzekaźników – dopaminy, odpowiadającej za takie emocje, jak radość i podniecenie. Obniżenie poziomu dopaminy znacznie zmniejsza i utrudnia doznawanie pozytywnych emocji, co może się wiązać u wielu osób ze skłonnościami do odczuwania nudy. Dowiedziono, iż osoby podatne na nudę, między innymi dzieci cierpiące na ADHD, mają naturalnie obniżony poziom dopaminy. Ale nuda ma źródła nie tylko genetyczne, lecz społeczne i kulturowe. Nudzą nas rzeczy monotonne i powtarzalne, a także niedostarczające odpowiedniej ilości bodźców. Z drugiej strony mamy do czynienia z nadmiarem informacji, który skutkuje uczuciem przesytu i znudzenia. Wielu ludzi nie potrafi czerpać prawdziwej satysfakcji z oglądania filmów, słuchania muzyki, udziału w grze, nie potrafimy się nawet skupić na wykonywaniu tych czynności, które przecież powstały, aby umilić nam czas.

Nuda jako sygnał ostrzegawczy, czyli jakie mogą być skutki odczuwania nudy.

Wielu pedagogów i psychologów interesujących się nudą i jej skutkami podkreśla, iż nuda bezpośrednio lub pośrednio może prowadzić do potęgowania się niepokojących zjawisk, z których na pierwszy plan wysuwają się:

– permanentny niepokój;

– depresja i obniżenie nastroju;

 – uzależnienie od narkotyków i alkoholu;

– uzależnienie od gier komputerowych i hazardu;

– słabe wyniki w nauce i pracy;

 – brak umiejętności interpersonalnych;

– poszukiwanie niebezpiecznych doznań (przygód).

Badania Columbia University (za: Toohey 2012) wykazały, iż ponad 52% nastolatków, które znajdują się często pod wpływem stresu, nudy i mają nadmiar pieniędzy, grozi popadnięcie w nałogi.

„Dar nudy”, czyli czy nuda może mieć pozytywne aspekty.

Dzieciom, podobnie jak i dorosłym, odbiera się „dar nudy”, nicnierobienia. Chwile zwolnienia tempa życia i nauki, refleksji nad sobą i światem, analizy tego, co się osiągnęło i tego, do czego się zmierza, dobrze służą zdrowiu psychicznemu. W tym sensie nuda zwyczajna, nicnierobienie przez jakiś czas lub robienie w niespiesznym rytmie są potrzebne każdemu z nas. Jest czas na lenistwo, na zwolnienie tempa, czas na zabawę i refleksję nad światem zewnętrznym i światem naszego wnętrza. Nuda może być też, stymulatorem twórczości.

P. Toohey (2012, s. 168) pisze: „Nuda może – budząc niezadowolenie – pobudzać tym samym do twórczego myślenia. Nuda popycha myślicieli i artystów do kwestionowania tego, co ogólnie przyjęte i do poszukiwania nowych rozwiązań. To wszystko dotyczy również dzieci w wieku szkolnym”.

Sposób na nudę

Przeciwieństwem nudy jest zaciekawienie. Zaciekawienie jest reakcją emocjonalną na nowe informacje, takie które budzą konflikty poznawcze, czyli problemy, w związku z tym nie jest ona stanem przewlekłym, tylko chwilowym. Ciekawość wiąże się z odkrywaniem i formułowaniem pytań. Uczeń zaciekawiony stawia pytania. Pytania te są ważne, sądzi się bowiem, iż ciekawość poznawcza jest jednym ze wczesnych oznak wybitnych uzdolnień dzieci.

„Najważniejsze to nie zaprzestać zadawania pytań. Ciekawość ma dobrą rację istnienia. Kontemplując tajemnice wieczności, życia, cudownej struktury rzeczywistości, nie sposób nie odczuwać zadziwienia. Wystarczy jedynie każdego dnia starać się zrozumieć małą cząstkę tej tajemnicy. Obyśmy nigdy nie utracili świętej ciekawości” (Albert Einstein).

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *